W XVII wieku doszło na tych ziemiach do serii buntów i powstań kozackich z największym z nich powstaniem Chmielnickiego, które istotnie osłabiły Rzeczpospolitą. Kolejna konsekwencją wydarzeń na Ukrainie było poddanie jej przez Bohdana Chmielnickiego państwu rosyjskiemu podczas tzw. ugody perejasławskiej w 1654.
WOJNY Z TURCJ Ą 1. Przyczyny wojen z Turcj ą w pierwszej połowie XVII w. napady Kozaków na ziemie tureckie – Kozacy cz ęsto napadali na ziemie tureckie. Sułtan żądał by król polski powstrzymał swoich poddanych najazdy Tatarów na Rzeczypospolit ą – Tatarzy, którzy byli lennikami Turcji równie ż napadali na
Bilans XVII wieku dla Polski wypadł niekorzystnie. Różniła się diametralnie w porównaniu z okresem "złotego wieku". W Europie Wschodniej w wyniku wojny 1654-1667 Rzeczpospolita odniosła klęskę w polityce z Rosją. Jednocześnie zostało przypieczętowane, rozpoczęte po "potopie", załamanie się Polski i Litwy jako mocarstwa.
Temat: Wojny Rzeczypospolitej z sąsiadami w XVII wieku. Wiek XVII był dla Rzeczypospolitej czasem nieustających wojen. Trwały one formalnie w latach 1600—1699, a zatem za panowania królów z dynastii Wazów oraz Michała Korybuta, Jana Sobieskiego i Augusta II. Stuletnie zmagania z potężnymi sąsiadami – Szwecją, Rosją i Turcją
Wojny Rzeczpospolitej w XVII wieku. Państwo polsko-litewskie z przełomu XVI i XVII w. imponuje swym zasięgiem terytorialnym. Po rozejmie w Jamie Zapolskim, zawartym w 1582 roku, terytorium Rzeczpospolitej obejmowało ok. 815 tys. km2. Dalsze zdobycze na wschodzie powiększyły je jeszcze bardziej.
Studia i Materiały do Historii Wojskowości – rocznik ukazujący się w latach 1954–2009, początkowo w , a następnie w. Inicjatorem powołania pisma był Stanisław Okęcki. Czasopismo ma profil periodyku naukowego, poświęconego historii wojskowej, kończącej się w przeddzień wybuchu II wojny światowej. W latach 1954–1956 były
Inflanty przył ączone jeszcze w XVI wieku oraz, co wa żniejsze, zrzekła si ę lenna pruskiego. Pozwoliło to ksi ążętom pruskim w XVIII wieku na przekształcenie Prus w królestwo, które w krótki czasie stanie si ę pot ęgą militarn ą i ostatecznie doprowadzi do rozbiorów Rzeczypospolitej. WOJNY Z ROSJ Ą W XVII w. 1.
Kliknij tutaj, 👆 aby dostać odpowiedź na pytanie ️ 1. Wojny polsko-szwedzkie 2. Wojny polsko-rosyjskie 3. Wojny polsko-tureckie w 17 wieku do kazdego przyczyny…
Wojny polsko-rosyjskie z carską koroną w tle, przyczyny, polscy dowódcy. Wojny polsko-rosyjskie a sprawa Kozaków, przebieg walk, najważniejsze bitwy. Ostatnie wojny polsko-rosyjskie w XVII wieku, przyczyny i przebieg. Kapitulacja garnizonu Michaiła Szeina pod Smoleńskiem w 1634 roku - fot. domena publiczna.
Szkice z historii polsko-rosyjskich związków literackich XVII–XIX wieku / Przełożył J. Głażewski (PDF) Od Kochanowskiego do Mickiewicza. Academia.edu no longer supports Internet Explorer.
HaPuZA. Stosunki polsko-rosyjskie w XVI i XVII Stosunki polsko-rosyjskie w XVI i XVII wieku to okres wojen toczonych przez Polskę i Litwę z państwem moskiewskim. Były one kontynuacją wojen Litwy z Moskwą toczonych w XV wieku. Przyczyną ciągłych zbrojnych konfliktów Wielkiego Księstwa Litewskiego, a w późniejszym okresie całej Rzeczypospolitej, z państwem moskiewskim było przede wszystkim dążenie Moskwy do zbierania ziem ruskich, a także do wywalczenia sobie dostępu do Bałtyku. Przyczyny tych licznych konfliktów leżały także po stronie polskiej np. ekspansjonistyczna polityka Zygmunta II Augusta (1548-1572) czy Stefana Batorego (1576-1586) w Inflantach kłóciła się z żywotnymi interesami politycznymi i gospodarczymi państwa rosyjskiego, gdyż chciało ono mieć tę prowincję w swoich rękach by mieć dostęp do basenu Morza Bałtyckiego. Jedną z najważniejszych przyczyn wojen polsko-rosyjskich, w początkach XVII stulecia, była chęć polskich magnatów kresowych osadzenia na tronie carskim swego kandydata - Dymitra Samozwańca, a później także dążenie Zygmunta III Wazy (1587-1632) do zdobycia carskiej korony. Moją praca przedstawiona będzie w ujęciu chronologicznym i obejmie zakres czasowy od 1492 roku, kiedy to miał miejsce najazd Iwana III Srogiego na wschodnie kresy Wielkiego Księstwa Litewskiego (które było związane z Polską od unii krewskiej z 1385 roku) do 1686 tzn. do zawarcia pokoju Grzymułtowskiego w Moskwie, który kończył wojny polsko-rosyjskie w XVII stuleciu i ustalił wschodnią granicę Rzeczypospolitej aż do rozbiorów. Praca ta składać się będzie z trzech części: część pierwsza obejmie lata 1492-1557 tj. od najazdu Iwana III Srogiego na wschodnie kresy Wielkiego Księstwa Litewskiego do 1557 roku tj. do zawarcia między Zygmuntem II Augustem a Gotardem Kettlerem przymierza zaczepno-odpornego wymierzonego w Rosję (co było bezpośrednią przyczyną rosyjskiego najazdu na Inflanty), w którym to okresie wojny Polski i Litwy z Moskwą toczone były ze zmiennym szczęściem; część druga obejmie zakres czasowy od 1558 roku (najazd Iwana IV Groźnego na Inflanty) do 1634 roku (zawarcie pokoju w Polanowie), w którym to okresie Rzeczypospolita prowadziła ekspansywną poltykę na wschodzie i na terenie Inflant odnosząc znaczne sukcesy; część trzecia obejmie lata od 1635 do 1686 (pokój Grzymułtowskiego), w których to latach w prowadzonych wojnach polsko-rosyjskich zaznaczyła się wyraźna przewaga sił rosyjskich. W zakończeniu określę jakie skutki polityczne pociągnęły za sobą wojny polsko-rosyjskie prowadzone w XVI i XVII wieku. Odpowiem na pytanie: czy Rzeczypospolita odpowiednio wykorzystała swoją interwencję w Rosji i związaną z nią wojnę toczoną w pierwszym ćwierćwieczu XVII stulecia. Wykażę jak odbiły się konflikty polsko-rosyjskie na płaszczyźnie gospodarczej i kulturalnej. I Omawianą epokę rozpoczyna najazd wojsk Iwana III Srogiego na wschodnie kresy Wielkiego Księstwa Litewskiego (1492). W Polsce panował wtedy Jan Olbracht (1492-1501), a na Litwie jego brat Aleksander. W wyniku wojen litewsko-moskiewskich prowadzonych w latach 1492-1494 i 1500-1503 państwo moskiewskie zdobyło Wiaźmę i obszar nad górną Oką, a także wschodnią część ziemi smoleńskiej i ziemię czernihowsko-siewierską nad Desną. Ziemie te Moskwa utrzymała na mocy zawartego w 1503 roku rozejmu. Po tych niepowodzeniach Litwa, gdzie wówczas wielkim księciem był Aleksander Jagiellończyk (wielki książę litewski od 1492 roku, król Polski 1501-1506), zaczęła szukać pomocy Polski i stopniowo wciągnęła ją w długotrwały konflikt na wchodzie. W 1506 roku królem Polski i wielkim księciem litewskim został Zygmunt I Stary (1506-1548), który podjął aktywną politykę wschodnią. Za jego panowania wojny z Moskwą były wznawiane aż trzy razy. Perwszy etap stanowiły zmagania w latach 1507-1508, rozpoczęte przez Rosjan. W wojnie tej wzięły udział także wojska Korony, co było związane z polityką możnowładców małopolskich zainteresowanych ekspansją w kierunku wchodnim. W wojnie tej nie doszło do starcia głównych sił, mimo prób dywersji ze strony zbuntowanego kniazia Michała Glińskiego. Wojna ta zakończona została pokojem "wieczystym", na mocy którego Litwa utrzymała swój stan posiadania. Następna wojna rozpoczęła się jednak bardzo szybko, bo już w 1512 roku. Podobnie jak poprzednia, tak i ta rozpoczęta była przez Rosjan. Wojska Wasyla III, który zawarł przymierze z Maksymilianem I Habsburgiem wymierzone przeciwko Jagiellonom, wkroczyły na Litwę i zajęły w 1514 roku Smoleńsk. Zygmunt I zdołał, za cenę ustępstw na rzecz Habsburgów w sprawie Czech i Węgier, nakłonić Maksymiliana I do zerwania porozumienia z Moskwą (1515). Zygmunt I wysłał także na pomoc Litwie oddziały polskie. W 1514 roku wojsko litewsko-polskie pod dowództwem hetmana wielkiego litewskiego Konstantego Ostrogskiego odniosło wspaniałe zwycięstwo pod Orszą nad Rosjanami. Jednak mimo tego sukcesu Ostrogski z braku sił nie zdołał odzyskać Smoleńska. Działania wojenne toczyły się do 1522 roku, kiedu to zawarto rozejm. Smoleńsk pozostał w rękach Moskwy. W 1533 roku zmarł Wasyl III i tron moskiewski formalnie objął jego syn - Iwan IV, zwany później groźnym. Faktyczne zaś rządy sprawowała Helena Glińska - księżna wdowa, bratanica kniazia Michała. Litwini próbowali wykorzystać trudną sytuację wewnętrzną państwa moskiewskiego, dążąc do odebrania utraconych ziem i w 1534 roku rozpoczęli działania wojenne (wciągając do nich również Polskę). Choć zdobyto, pod wodzą hetmana Jana Tarnowskiego, Siewierszczyznę, jednak w wyniku braku zgrania sił polskich i litewskich - Litwa utraciła zajęte obszary (utrzymała tylko miasto Homel). W 1537 roku został zawarty pięcioletni rozejm, który nie przyniósł większych zmian terytorialnych. Rozejm ten ustabilizował granicę na okres ćwierćwiecza. Następcą Zygmunta I Starego został Zygmunt II August (1548-1572), który podjął ekspansywną politykę w Inflantach. Wymusił w 1557 roku na mistrzu Zakonu Kawalerów Mieczowych w Inflantach zawarcie sojuszu militarnego wymierzonego przeciwko Moskwie. II Wzrost wpływów polskich w Inflantach sprowokował Iwana IV Groźnego do najazdu na tę prowincję. W 1558 roku wojska moskiewskie najechały Inflanty zajmując Narwę i Dorpat, a w 1560 roku Marienburg i Fellin. Po zdobyciu portu w Narwie Rosja uruchomiła stały szlak handlowy tzw. żeglugę narewską, która była intensywnie zwalczana przez rozwijającą się flotę polską. Do wojny o Inflanty włączyła się także Dania oraz Szwecja. W 1561 roku Zakon inflancki oddał się pod opiekę Rzeczypospolitej, ponieważ sam nie liczył się w tej rozgrywce. W wojnach o Inflanty państwo polsko-litewskie uczestniczyło na początku w sojuszu z Danią przeciw Moskwie i Szwecji. Po kilku latch nastąpiło jednak odwrócenie przymierzy: Dania przeszła na stronę Moskwy, natomiast Rzeczypospolita porozumiała się ze Szwecją. W 1570 roku kongres w Szczecinie przyniósł pokój między Danią a Szwecją. Szwecja otrzymała Estonię, Dania - wyspy na Bałtyku. Rosja zagarnęła Dorpat. Zawarty w 1570 roku rozejm polsko-rosyjski (trzyletni) przyznawał Moskwie Narwę i Połock, a Rzeczypospolitej Rygę. Większa część Inflant (z Rygą i Parnawą) pozostała więc przy Rzeczypospolitej, ale nie udało się doprowadzić do zamknięcia rosyjskiej żeglugi narewskiej. Do kolejnej wojny Rzeczypospolitej z Rosją doszło bardzo szybko, bo już w 1577 roku, za panowania Stefana Batorego (1576-1586), kiedy to Iwan IV Groźny, wykorzystując wewnętrzne trudności Rzeczypospolitej (bunt Gdańska), najechał południowe Inflanty i opanował je aż po Dźwinę. W 1579 roku Batory wysłał do Iwana IV poselstwo z oficjalnym wypowiedzeniem wojny, a następnie uderzył na Połock i zdobył tę twierdzę. Kampania z 1580 roku zakończyła się kolejnymi sukcesami: wojska Rzeczypospolitej zdobyły m. in. Wielkie Łuki. W następnym roku Batory rozpoczął oblężenie Pskowa. Celem ataków na ziemie wielkoruskie było odcięcie Inflant od Moskwy. Wojna zakończyła się korzystnym dla Polski rozejmem w Jamie Zapolskim (1582). Rozej ten był zawarty na dziesięć lat. Na mocy jego ustaleń Rzeczypospolita uzyskała Połock, Wieliż i prawie całe Inflanty (bez Estonii oraz wysp Dago i Ozylii). Rosji zwróciła zaś m. in. Wielkie Łuki. Kampanie inflanckie stanowiły największe osiągnięcie rządów Stefana Batorego. Rosja straciła dostęp do Morza Bałtyckiego. Rosja po śmierci Iwana IV Groźnego (1584 r.) przeżywała głęboki kryzys wewnętrzny. Sytuację tę starali się wykorzystać polscy magnaci kresowi, Jerzy Mniszech, wojewoda sandomierski. Gdy na kresach Rzeczypospolitej pojawił się awanturnik, podający się za cudem ocalałego carewicza Dymitra, został on poparty przez niektórych magnatów kresowych, Kościół katolicki i Zygmunta III (1587-1632), dążącego do podporządkowania Kościoła prawosławnego władzy papieża. W 1604 roku Dymitr Samozwaniec z wojskami polskich magnatów przekroczył granicę rosyjską. Zajął on Moskwę i w 1605 roku koronował się na cara, (w trakcie walk zmarł car Borys Godunow). Jednak rządy Dymitra wywołały wkrótce opór miejscowych bojarów. W 1606 roku wybuchło ludowe powstanie, które obaliło Samozwańca. Został on zamordowany wraz z wieloma Polakami ze swego otoczenia. Tron objął przywódca powstania Wasyl Szujski. Zawarł on porozumienie z wrogą Polsce Szwecją. Polscy magnaci kresowi wysunęli tymczasem kolejnego Dymitra Samozwańca (1607) i ruszyli na Moskwę, jednak nie uzyskał on większego poparcia i w 1610 roku także został zamordowany. W 1609 roku Zygmunt III Waza rozpoczął oficjalną interwencję Rzeczypospolitej w Rosji. W latach 1609-11 wojska polskie oblegały Smoleńsk. Wojska rosyjsko-szwedzkie, które nadciągały Smoleńskowi z odsieczą, zostały rozbite przez hetmana Żółkiewskiego pod Kłuszynem w 1610 roku. Zwycięstwo to otworzyło Żółkiewskiemu drogę do Moskwy. Hetman wraz z wojskami wkroczył do miasta i uwięził Szujskiego. Bojarzy obwołali carem królewicza Władysława, mającego przyjąć prawosławie i sprawować osobiste rządy w Moskwie. Warunki te gwarantował w imieniu królewicza Władysława Żółkiewski. Zygmunt III nie zgodził się jednak na warunki bojarów i zdecydował, że sam obejmie tron rosyjski, co było dla Rosjan nie do przyjęcia, zarówno ze względów religijnych, jak i politycznych. Tymczasem polska okupacja Kremla wywołała powstanie Rosjan. Kreml poddał się po długim oblężeniu, a carem został w 1613 roku Michał Romanow. W 1619 roku Rosjanie zawarli z Rzecząpospolitą rozejm w Dywilinie, przewidziany na czternaście i pół roku. Na jego mocy Rzeczpospolita odzyskała ziemie: smoleńską, czernichowską oraz siewierską. Po śmierci Zygmunta III w 1632 roku car zerwał rozejm i podjął próbę zdobycia Smoleńska. Jednak odsiecz poprowadzona przez nowego króla Władysława IV (1632-1648) zmusiła siły rosyjskie do kapitulacji. W 1634 roku obie strony zawarły "pokój wieczysty" w Polanowie. Potwierdzał on przynależność ziem smoleńskiej, czernichowskiej i siewierskiej do Rzeczypospolitej. Władysław IV zrzekł się tytułu carskiego i pretensji do tronu moskiewskiego. Nie została zrealizowana więc żadna z przyjętych w polskiej polityce zagranicznej koncepcji (nie doszło do unii dynastycznej z Rosją, ani do aneksji Moskwy). Udało się jednak zdobyć znaczne nabytki terytorialne. Największe korzyści z wojny wyniosły rody magnackie, które na nowych ziemiach nabywały nowe majątki ziemskie. Wojna z lat 1632- 1634 była ostatnią wojną polsko-rosyjską wygraną przez Polskę, która później nie potrafiła już utrzymać nienaturalnie wielkich zdobyczy na wschodzie. Pokój polanowski stabilizował granicę polsko-rosyjską na jedno pokolenie. III W latach czterdziestych Władysław IV (1632-1648), pod wpływem papiestwa i Wenecji, zaczął planować udział Rzeczpospolitej w koalicji antytureckiej i w 1646 roku rozpoczął zaciągi Kozaków do przyszłej armii. Jednak jego plany spotkały się ze sprzeciwem całej prawie magnaterii i szlachty, a sejm (jesień 1646 r.) potępił politykę króla i zmusił go do wyrzeczenia się wojennych planów i odwołania zaciągów. Plany wojny tureckiej Władysława IV zbiegły się z dążeniami rosyjskimi do sojuszu z Rzecząpospolitą przeciw Krymowi. W wyniku całkowitego niepowodzenia tych planów doszło jedynie do ograniczonego zbliżenia między Moskwą a Warszawą w formie luźnego traktatu obronnego (1647), zawartego w stolicy Rosji. Niezadowolenie Kozaków z odwołania zaciągów przyczyniło się w znacznym stopniu do wybuchu powstania na Ukrainie (1648 r.), co z kolei zapoczątkowało następny konflikt z Rosją. W czasie trwania tzw. powstania Chmielnickiego zmarł Władysław IV. Nowym królem Rzeczypospolitej został Jan Kazimierz Waza (1648-1668). Rosja zainteresowana była rozciągnięciem swych wpływów na Ukrainę. W 1654 roku rosyjskie poselstwo zawarło w Perejasławiu ugodę z radą kozacką, o przyłączeniu Ukrainy naddnieprzańskiej do Rosji i poddaniu Kozaczyzny zwierzchnictwu caratu. Ugoda ta wywołała wojnę polsko-rosyjską. W 1654 roku wojska rosyjskie wkroczyły na Litwę zajmując Smoleńsk, Wilno i Grodno, a tymczasem wojska rosyjsko-kozackie obległy Lwów. Rzeczypospolita została wsparta przez Tatarów. Działania wojenne przerwał najazd szwedzki na Polskę i w tej sytuacji doszło do zawarcia rozejmu z państwem rosyjskim (Wilno 1656), ponieważ Rosja obawiała się nadmiernego wzrostu potęgi Szwecji i nie chciała dodatkowo osłabiać Polski. Rzeczypospolita wyszła z "potopu szwedzkiego" (1655-1660) bardzo osłabiona - kraj był w znacznej mierze zniszczony, zginęło około 30% jego mieszkańców. Jeszcze przed zawarciem pokoju oliwskiego (1660), który kończył wojnę szwedzko-polską, rozgorzały znów walki na wschodzie Rzeczypospolitej. Następca Chmielnickiego, hetman kozacki Jan Wyhowski, doprowadził do ugody z Polską w Hadziaczu (1658 r.), na mocy której województwa kijowskie, czernihowskie i bracławskie miały utworzyć Księstwo Ruskie z własnym hetmanem i wolnościami szlacheckimi dla starszyzny kozackiej. Jednak ludność ukraińska nie ufała już żadnym porozumieniom z Polakami. Przeciw Wyhowskiemu i Polakom wybuchło na Ukrainie ludowe powstanie. Rosja wykorzystując powstanie na Ukrainie, wznowiła w 1659 roku walkę o swoje kresy zachodnie i Ukrainę. W 1660 roku S. Czarnecki pokonał Rosjan pod Połonką, a J. Lubomirski pod Cudnowem i Słobodyszczami. W rękach polskich znalazła się przejściowo niemal cała Ukraina. Ofensywa pod wodzą Jana Kazimierza doprowadziła do odzyskania Litwy właściwej z Wilnem. Sukcesy te jednak zostały zmarnowane z powodu narastających w osłabionej Rzeczypospolitej trudności. Wyprawa Jana Kazimierza na Zadnieprze (1663-1664) zakończyła się niepowodzeniem. Obie strony były już zmęczone przedłużającą się wojną i zawarły w 1667 roku rozejm w Andruszowie. Na jego mocy Polska traciła na rzecz Rosji ziemię smoleńską, czernihowską, siewierską, część województwa witebskiego oraz Ukrainę po lewej stronie Dniepru. Rosji przypadł także Kijów (formalnie na dwa lata, ale w rzeczywistości Rosja nigdy nie zwróciła miasta). Rozejm zawarty w Andruszowie ustalił wschodnią granicę Rzeczypospolitej aż do rozbiorów. Po abdykacji Jana Kazimierza w 1668 roku, królem Rzeczypospolitej wybrano Michała Korybuta Wiśniowieckiego (1669-1673), który okazał się władcą bardzo nieudolnym - za jego panowania Rzeczypospolita została najechana przez Turcję (1672) i traktatem w Buczaczu zmuszona została odstąpić jej większą część swej Ukrainy (z Podolem). Za panowania Wiśniowieckiego nie miał miejsca żaden ważny fakt dotyczący stosunków polsko-rosyjskich. Następcą Wiśniowieckiego został Jan III Sobieski (1674-1696). Licząc się z przedłużeniem wojny tzw. Świętej Ligi (do której należała m. in. Rzeczypospolita) z państwem tureckim, Sobieski dążył do zawarcia pokoju z Rosją. Również strona rosyjska zdawała sobie sprawę z niebezpieczeństwa turecko-tatarskiego. Z tych powodów obie strony zawarły w 1686 roku w Moskwie pokój (tzw. pokój Grzymułtowskiego - od nazwiska polskiego posła). Traktat ten potwierdzał warunki rozejmu andruszowskiego oraz gwarantował swobodę wyznania prawosławnego w Rzeczypospolitej z prawem interweniowania Rosji w obronie prawosławnych. Obie strony zawarły ponadto sojusz przeciw Turcji. Wojny toczone przez przez Polskę i Litwę, a później przez Rzeczypospolitą z Rosją W XVI i XVII wieku miały doniosłe znaczenie polityczne dla naszego kraju. Wschodni kierunek polskiej polityki zagranicznej zawsze odgrywał bardzo ważną rolę dla Rzeczypospolitej. Był to główny kierunek jej ekspansji. W XV wieku i w pierwszej połowie następnego sulecia, główny ciężar walk z Moskwą przyjmowała na siebie Litwa, która nie była w stanie sama odnosić sukcesów w walce z Rosjanami (o czym świadczy np. utrata Smoleńska i późniejsze nieudane próby jego odzyskania), dlatego potrzebowała polskiego wsparcia. Polska coraz bardziej angażowała się w wojny z Rosją, przez co nie mogła skupić odpowiednich sił na innych kierunkach polityki zagranicznej. Fakt ten wykorzystywały państwa ościennne np. Szwecja, która zajęła znaczną część Inflant z Rygą wykorzysując zaangażowanie sił polskich w Rosji. Wojny toczone od końca XV do połowy XVI były mniej więcej wyrównane, natomiast w okresie późniejszym zaznaczyła się w stosunkach polsko-rosyjskich przewaga Rzeczypospolitej, o czym świadczą: sukcesy w pierwszej wojnie północnej (1557-1570) - uzyskanie większej części Inflant; sukcesy wypraw Stefana Batorego z lat 1579-1582 - powiększenie stanu posiadania w Inflantach, uzyskanie Połocka i Wieliża; a także (choć krótkotrwałe) osadzenie przez polskich magnatów kresowych swego kandydata - Dymitra - na tronie carskim oraz wojny z Rosją z lat 1609-1618 i 1632-1634, które przyniosły Rzeczypospolitej znaczne nabytki terytorialne (ziemia siewierska, czernihowska, smoleńska). Polska polityka wschodnia uległa załamaniu po "potopie" szwedzkim (1655-1660), z którego wyszła jako kraj znacznie osłabiony pod względem politycznym i gospodarczym. Jej znaczenie na arenie międzynarodowej znacznie spadło. Słabość Rzeczypospolitej wykorzystała Rosja najeżdżając ją w 1659 roku. Na mocy rozejmu w Andruszowie (1667) Rzeczypospolita utraciła ogromne połacie ziemi na wschodzie (ziemię siewierską, czernihowską, smoleńską, część wojwewództwa witebskiego, Ukrainę po lewej stronie Dniepru). Utraciła także Kijów - formalnie na dwa lata, ale w rzeczywistości na stałe, gdyż nie miała dostatecznych sił i środków by się o niego upomnieć. Rozejm andruszowski był puktem zwrotnym w polskiej ekspansji na wschód; było to jej całkowite załamanie, a zarazem ważny krok w zwracaniu się rosyjskiej polityki na zachód. Traktat andruszowski oznaczał nie tylko całkowitą klęskę polskiej polityki wschodniej, lecz także ostateczne załamanie się mocarstwowej pozycji państwa polsko-litewskiego. O słabości Rzeczypospolitej w końcu XVII wieku świadczy m. in. fakt, że w zawartym w 1686 roku pokoju z Rosją (pokój Grzymułtowskiego) potwierdzała ona warunki rozejmu andruszowskiego, a ponadto godziła się na możliwość interweniowania Rosji w obronie interesów prawosławnych mieszkających w Rzeczypospolitej. Fakt ten ograniczał suwerenność naszego kraju. Podsumowując, mogę stwierdzić, że rola Polski na arenie międzynarodowej w ciągu XVII wieku znacznie zmalała, natomiast Rosja wyrosła na bardzo silne państwo. Sukcesy Rosji w wojnach z Polską ułatwiły jej drogę do stopniowego stawania się mocarstwem w rejonie Europy wchodniej i środkowej. Od końca XVII wieku Rosja wkroczyła na drogę burzliwego rozwoju (za panowania Piotra Wielkiego 1689-1725). Znacznie wzrosło jej znaczenie polityczne, militarne oraz gospodarcze. Rzeczypospolita nie wykorzystała odpowiednio swojej interwencji w pańswie rosyjskim (1609-1619). Wojna ta była bardzo kosztowna i długotrwała, zaś wielki wysiłek militarny Polski nie był adekwatny do zdobyczy, które Rzeczypospolita w tej wojnie zyskała. Choć do Rzeczypospolitej została przyłączona ziemia siewierska, smoleńska i czernihowska, to zyski z tej wojny mogły być znacznie większe. Błąd popełnił Zygmunt III Waza nie przyjmując propozycji bojarów, którzy chcieli oddać carską koronę w ręce królewicza Władysława. Bojarzy chcieli by Władysław, w zamian za carską koronę, przyjął prawosławie i sprawował osobiste rządy w Moskwie, na co Zygmunt III, jako fanatyczny katolik, nie wyraził zgody. Zygmunt III chciał carskiej korony dla siebie, na co bojarstwo nie mogło się zgodzić ze względów religijnych i politycznych. Unia dynastyczna Polski i Rosji mogła przynieść obu państwom znaczne korzyści. Mogłyby one działać razem przeciwko wspólnym wrogom: Turcji oraz Szwecji. Jednak w konsekwencji wojny z państwem rosyjskim, prowadzonej za Zygmunta III, nie udało się zrealizować żadnej z przyjętych w polskiej polityce zagranicznej koncepcji: nie doszło ani do aneksji Moskwy, ani do unii dynastycznej Polski i Rosji. Rosja, która w unii dynastycznej z Polską, mogłaby być jej sojusznikiem, pozostała nadal państwem wrogim, co miało dla Rzeczypospolitej niekorzystne konsekwencjie w drugiej połowie XVII wieku (utrata olbrzymich połaci ziem na wschodzie, osłabienie państwa). Tak więc interwencja Zygmunta III w Rosji, nie została przez niego odpowiednio wykorzystana. Rzeczypospolita mogła wynieść z niej znacznie większe zyski. Wojny toczone w XVI i w pierwszej połowie XVII wieku z Moskwą odbiły się także na płaszczyźnie gospodarczej. Największe z nich korzyści wynosiły rody magnackie, które na ogromnych połaciach ziemi na zdobytych na wschodzie nabywały majątki ziemskie, które przynosiły im wielkie zyski finansowe. W wyniku wojen toczonych przez Rzeczypospolitą w drugiej połowie XVII wieku kraj został znacznie zniszczony (w czasie "potopu" szwedzkiego zachodnia część Rzeczypospolitej była okupowana przez Szwedów, a wschodnia przez Rosjan), co spowodowało z kolei jego głęboki kryzys gospodarczy. Wojny Rzeczypospolitej prowadzone w XVI, a szczególnie w XVII wieku znalazły odbicie również na płaszczyźnie kulturalnej. W czasach dymitriad i polskiej interwencji w Rosji, wzrosła tam znacznie niechęć wobec Polaków. Także w Rzeczypospolitej w ciągu XVII wieku wzrosła niechęć wobec innych nacji (w tym także wobec Rosjan). W Rzeczypospolitej rozwijał się wtedy system warości zwany sarmatyzmem, cechujący się między innymi ksenofobią. Sarmatyzm był silnie związany z religią katolicką, co spowodowało w kraju kryzys tolerancji wyznaniowej. Szlachta polska uznawała swój kraj za przedmurze zachodniego chrześcijaństwa. Gardziła wyznawcami religii innych niż katolicyzm. Szlachta sarmacka traktowała z nieufnością i niechęcią obce wzorce kultury. Ceniła swoje przywileje, a rządy sułtanów tureckich i moskiewskich carów potępiała z pogardą jako despotyczne. Język polski uzyskał w XVII wieku ogromny awans w kulturowym obszarze Europy Środkowo-Wschodniej, jako język rozległego państwa powiązanego licznymi nićmi z państwami ościennymi. Polszczyzna stała się narzędziem komunikacji międzypaństwowej w tym rejonie Europy.
XVII wiek w dziejach Rzeczypospolitej to czas ciągłych wojen. W początkach stulecia były one raczej korzystne dla Polski . Jednak w miarę upływu czasu przeciwnicy stawali się coraz silniejsi, a wojny przestały być jedynie pogranicznymi. Na przełomie XVI i XVII wieku, państwo polsko-litewskie, czyli Rzeczpospolita Obojga Narodów, imponowało swoimi rozmiarami. Było jednym z największych państw w ówczesnej Europie. Obejmowało ok. 900 tysięcy km2. Lecz mimo to, nie mogło się pochwalić siłą innych, mniejszych, europejskich państw. W Polsce źle działo się przede wszystkim w rządzie. Ulegał on rozkładowi. Magnaci zaczęli rządzić w poszczególnych ziemiach, pod różnymi pozorami starali się otrzymać od króla nadanie starostw, zamków, miasteczek i wsi, zaczęto nie liczyć się ze zdaniem króla. Doprowadziło to do osłabienia kraju i wywiązania się konfliktów. Pierwsza walka Polski z Rosją, wywiązała się o dominację w Inflantach, na które w 1558 roku uderzył władca Rosji, Iwan IV. Ostatni wielki mistrz Zakonu Kawalerów Mieczowych, podał Inflanty pod opiekę Polski i Litwy, w 1561 roku. Wojnę z Moskwą prowadził Zygmunt III August, a następnie Stefan Batory. Uderzył on bezpośrednio na Moskwę i zdobył Płock, Wielkie Łuki oraz szereg innych miast i twierdz. Wojnę tą zakończył rozejm w Jamie Zapolskim w 1582 roku, na mocy którego załogi moskiewskie opuściły wszystkie grody w Inflantach, a Rzeczpospolita uzyskała ziemię płocką i wybrzeże Morza Bałtyckiego. Po śmierci Iwana IV Groźnego w Rosji nastały wojny domowe. Miał on dwóch synów: Fiodora, który panował jako car, ale krótko; i Dymitra, który nie objął władzy po bracie gdyż zaginął w niewiadomych okolicznościach w 1591 roku. W trakcie kryzysu i bezkrólewia, w Rzeczpospolitej pojawił się Dymitr Samozwaniec. Awanturnik ten podawał się za drugiego syna Iwana Groźnego, stąd też jego przezwisko. Samozwaniec był popierany przez króla, magnatów i jezuitów, którzy wierzyli, że poprzez zwycięstwo na Moskwie, Kościół prawosławny zastąpi się katolickim. W roku 1605 Dymitr przekroczył rosyjską granicę i wraz z wojskiem polskim udał się do Moskwy. Szybko przedarł się do stolicy i zasiadł na tronie. Nie panował jednak długo. Pseudo „sukces” Dymitra zamienił się w porażkę gdy w Moskwie wybuchło przeciw niemu powstanie. W niedługo po jego koronowaniu na cara został zamordowany przez jego przeciwników. Po śmierci Samozwańca carem został Wasyl Szujski. Był on bojarem rosyjskim. Na początku popierał Dymitra, lecz wkrótce stanął na czele spisku przeciw niemu. W czasie panowania Szujskiego, w Rosji cały czas wybuchały spory i kłótnie między bojarami, a średnią szlachtą. Targały nią niepokoje i zamieszki. Mieszkańcy nie czuli się bezpiecznie i chcieli jak najszybciej rozwiązać te bezsensowne spory. Wydawał się, że z krańca przepaści może uratować Rosję tylko jakaś silna dynastia. Jednak pośród ogólnego zamętu i zawiści nie było rzeczą prawdopodobną, żeby taka dynastia mogła wyjść z narodu moskiewskiego. Polska natychmiast wystąpiła z zamiarem położenia końca rozruchom i na tronie rosyjskim osadzenia dynastii Wazów. W tym czasie w Rzeczpospolitej pojawił się kolejny awanturnik podający się za cudem ocalałego Dymitra. Podobno, jego tożsamość potwierdziła żona Maryna. Został on ponownie poparty przez część magnaterii polskiej. Wtedy też, zaniepokojony car poprosił o pomoc Szwecję. Ta zgodziła się i wkrótce została sojusznikiem Rosji. Ten ruch zmobilizował Polskę do interwencji zbrojnej, dotychczas formalnie niezaangażowanej w konflikt. Król Rzeczpospolitej w walce z Rosją, a tym samym ze Szwecją widział możliwość odzyskania szwedzkiego tronu. Plany Zygmunta III Wazy o dziwo poparł papież i duchowieństwo. Średnia szlachta, która była dosyć uboga przyłączyła się do wyprawy, gdyż myślała, że dzięki niej zdobędzie bogactwo i nowe ziemie. W 1610 roku, dokładnie w lipcu, siły polskie przekroczyły rosyjską granicę. Obległy i zdobyły Smoleńsk. Miasto silnie się broniło jednak wojsko polskie po wielotygodniowym oblężeniu do niego wkroczyło. Dokonało tego przede wszystkim dzięki wspaniałemu dowódcy - Stanisławowi Żółkiewskiemu. Był on znakomitym strategiem. Pod jego rozkazami wojsko polskie rozgromiło ponad czterokrotnie liczniejsze wojska rosyjsko-szwedzkie w bitwie pod Kłuszynem w 1610 roku. Żółkiewski przeprowadził także elekcję królewicza Władysława. W latach 1617-1618, miała miejsce wyprawa Władysława Wazy na Moskwę. Bojarowie rosyjscy strącili Szujskiego z tronu i wybrali na niego księcia Władysława. Postawili jednak warunek: zachowają swoją religię. Zygmunt II Waza, ojciec Władysława, któremu zależało na wprowadzeniu w Rosji katolicyzmu, traktatu nie podpisał. Spowodowało to powstanie przeciw Rzeczpospolitej. Władzę carską zdobył Michał Fiodorowicz – Romanow. Za jego rządów w Rosji nastały „wielkie czasy”, a dynastia Romanowów była ostatnią dynastią carów w Rosji rządzących do pierwszej wojny światowej. Kolejne próby najazdów Polski zakończyły się niepowodzeniem, w związku z czym wojny polsko – rosyjskie zakończyły się podpisaniem rozejmu w Dywilnie w 1619 roku, na mocy którego Polska uzyskała Smoleńszczyznę, a także ziemię czernihowską i siewierską. Jesienią 1632 r., po śmierci Zygmunta III, Moskwa, zachęcona przez króla szwedzkiego, zajęła polskie miasta leżące na pograniczu polsko-rosyjskim. Następnie obległy położony nad górnym Dnieprem Smoleńsk – twierdzę, która do tej pory strzegła bezpieczeństwa wschodniej granicy Polski. Car Michał Romanow, widząc słabość polskiego państwa, liczył, że elekcja nowego władcy przedłuży się i uniemożliwi to Polakom skuteczną obronę. W obliczu zagrożenia państwa, szlachta stanęła jednak na wysokości zadania i po raz pierwszy (i ostatnich) doszło do zgodnej elekcji i królem został syn zmarłego władcy, Władysław. Elekcja całkowicie przekreśliła plany Moskwy – nowy władca niemal natychmiast wyruszył na odsiecz oblężonej twierdzy smoleńskiej. Po 9 miesiącach Smoleńsk został odzyskany, a dowódca armii rosyjskiej, gen. Michał Szein, został zmuszony do podpisania kapitulacji. 14 czerwca 1634 r. nad rzeką Polanówką, zawarty został pokój wieczysty z Rosją (zwany pokojem polanowskim). Potwierdzono wówczas warunki terytorialne rozejmu dywilińskiego, a Władysław IV za cenę 20 tys. rubli zrzekł się pretensji do korony carskiej. W ten sposób zakończył się kolejny etap XVII-wiecznych walk polsko-rosyjskich. Rzeczpospolita nie utraciła co prawda żadnych terytoriów, ale jej władca pozbawiony został ostatnich praw do tronu moskiewskiego. Potwierdziło to fakt, że Polska stawała się państwem coraz słabszym. Kolejny konflikt polsko-rosyjski wiązał się nierozerwalnie ze sprawą kozacką. Kozacy gromadzili się od XV w. na Nadnieprzu, a pochodzili w znacznej mierze z terenów Rzeczypospolitej. Podlegali oni królowi polskiemu, który starał się wykorzystać Kozaków do zabezpieczenia południowo-wschodniej granicy kraju. W tym celu część z nich wzięto na żołd Rzeczypospolitej (tzw. kozacy rejestrowi), pozostałych zaś traktowano jak chłopów pańszczyźnianych. Liczba kozaków rejestrowych co pewien czas była powiększana, jednak nigdy nie objęła wszystkich Kozaków. Było to powodem wybuchania licznych powstań kozackich, z których największe wybuchło w 1648 r. pod wodzą Bohdana Chmielnickiego. Po trzech latach walk, w czasie których szala zwycięstwa przechylała się to na jedna to na drugą stronę i zawarciu we wrześniu 1651 r. niekorzystnej dla Kozaków ugody w Białej Cerkwi, Chmielnicki nawiązał kontakty z Moskwą. Właściwie rozmowy te rozpoczęte zostały już w 1650 r., jednak dopiero gdy okazało się, że koncepcja utworzenia federacji, w której Ukraina zyskałaby pozycję równą Polsce i Litwie jest nierealna, uległy natężeniu. Porozumienie rosyjsko-kozackie zawarte zostało 8 stycznia 1654 r. Zawarciu ugody towarzyszyły przejściowe trudności, jednak ostatecznie podczas tajnej rady w Perejesławiu Kozacy poddali się pod protektorat Rosji. Jednocześnie na mocy jednostronnego aktu cara Aleksego Michajłowicza stali się jego poddanymi. Car zwiększył też rejestr kozacki do 60 tys. i potwierdził dawne przywieleje kozackie. Dla Rzeczypospolitej ugoda ta mogła oznaczać tylko jedno – początek kolejnego zatargu z Moskwą. Jego przedmiotem była tym razem Ukraina. Rozumiał to chyba także car rosyjski, gdyż już w maju 1654 r. wyruszył on ze swą armią w kierunku Smoleńska, po drodze zdobywając niemal bez walk kilka twierdz. Z kolei na Ukrainę najechała w tym czasie druga armia rosyjska. Sytuacja Polski stawała się coraz trudniejsza – połączone siły kozacko-rosyjskie zdobyły Połock, Smoleńsk, Witebsk i Mohynów, spustoszyły też Wilno, Grodno i Mińsk. Nie wiadomo, jak zakończyłby się marsz armii carskiej, gdyby nie najazd szwedzki na Polskę w 1655 r. Wywołało to bowiem zniepokojenie cara rosyjskiego, który zawarł 3 listopada 1656 r. rozejm z Rzeczpospolitą. W Niemieży obie strony zobowiązały się do współpracy wojskowej przeciw Szwecji. Ponadto w ciągu roku car Aleksy Michajłowicz miał zostać wybrany na następcę Jana Kazimierza. Zaistaniała sytuacja zaniepokoiła Chmielnickiego. Wkrótce jednak zmarł, a jego następca Iwan Wyhowski szukał porozumienia z Polską. Doprowadziło to do zawarcia 16 września 1658 r. w Hadziaczu umowy, która przewidywala utworzenie Księstwa Ruskiego mającego wejść w skład Rzeczypospolitej Trojga Narodów, obok Polski i Litwy. Ugoda jednak została odrzucona przez Kozaków, a Wyhowski niemal natychmiast utracił pozycję – jego miejsce zajął syn Bohdana Chmielnickiego, Jan. Niemal natychmiast poddał on Ukrainę Rosji. W związku z tym już w październiku 1658 r. Rosja zerwała rozejm. Polakom co prawda udała się wyprzeć armię rosyjską ze Źmudzi, jednak już na początku 1659 r. Rosjanie opanowali Litwę, podchodząc aż na Podlasie. W czerwcu 1660 r. polskie wojska dowodzone przez Stefana Czarnieckiego i Pawła Sapiehę ruszyły na Litwę, gdzie pokonały Rosjan pod Połonką. Pozwoliło to na opanowanie niemal całej Białorusi. Był to przełomowy moment polsko-rosyjskich walk o Ukrainę. Już w październiku 1660 r. armia gen. Szeremietiewa została zmuszona do kapitulacji, a jej dowódca do podpisania pod Cudnowem ugody, w której zobowiązywał się zwrócić Ukrainę z Kijowem oraz Smoleńsk. Walki na pewien czas ustały. Jednak w sierpniu 1663 r. Jan Kazmierz podjął decyzję o wyprawie na Moskwę. Wyprawa ta jednak nie powiodła się, mimo zaangażowania sił litewskich, tatarskich i kozackich – w marcu 1664 r. Jan Kazimierz zarządził odwrót. Pzez cały ten czas na Ukrainie trwały walki wewnęrzne. Doprowadziły one do podziału Ukrainy na Prawobrzeże, podlegające Polsce i Lewobrzeże, uznające zwierzchność Rosji. Sytuację na Ukrainie usankcjonował polsko-rosyjski układ rozejmowy. Zakończył on kolejny, ostatni już, etap walk pomiędzy Polską a Rosją w XVII w. Układ został podpisany w Andruszowie, 30 stycznia 1667 r. i miał obowiązywać do podpisania pokoju. Na mocy postanowień układu Moskwa zatrzymywała lewobrzeżną Ukrainę i Kijów na 2 lata. Zaporoże miało stać się kondominium polsko-rosyjskim. Rzeczpospolita zrzekła się ziemi smoleńskiej, siwierskiej i czernihowskiej, odzyskując województwo połockie i wtebskie oraz część Inflant. Dla Polski rozejm ten oznaczał kres jej przewagi na Wschodzie, dla państwa moskiewskiego zaś stał się podwaliną przyszłej potęgi. Rozejm został potwierdzony w 1670 r. Jednak gdy Jan Sobieski po upływie 2-letniego terminu, próbował przejąć Kijów, spotkał się ze sprzeciwem Rosji. Wcześniej, bo 4 grudnia 1667 r. Polska i Rosja podpisały traktat o współdziałaniu przeciw Turcji i Tatarom, wytyczeniu granicy oraz odszkodowaniu dla polskiego szlachty wygnanej z zajętych przez Rosję terenów. Podobny traktat zawarto 9 kwietnia 1672 r. Wówczas Polska uzyskała obietnicę akcji dywersyjnej Kałmuków i Kozaków dońskich (podlegali oni władzy cara rosyjskiego) na wypadek wojny z Turcją. Z kolei 17 sierpnia 1678 r. oba kraje zawarłu układ o przedłużeniu rozejmu andruszowskiego na 13 lat. Car zwrócił wówczas niewielkie skrawki terytorium i obiecał wypłacić 200 tys. rubli (stanowiło to ok. 1 mln zł). Wszystkie kwestie sporne miały być rozpatrzone przez specjalną komisję. Polacy nie mieli jednak zamiaru rezygnować w terenów ukraińskich. W 1682 r. Jan III Sobieski, chcąc wykorzystać sytuację w Moskwie po śmierci cara Fiodora III, podjał próbę odzyskania Ukrainy. Liczył on, że przy pomocy akcji dyplomatycznej na Zaporożu i w ziemi smoleńskiej uda mu się nakłonić atamana Grzegorza Jeremiejewa do powrotu pod władzę króla polskiego. Próba ta okazała się jednak nieudana i lewobrzeżna Ukraina pozostała pod władzą Rosji. Zakończyło to ostatecznie zbrojne konflikty polsko-rosyjskie w XVII w. Rozpoczęły się natomiast rokowania pokojowe prowadzone przez wojewodę poznańskiego Krzysztofa Grzymutłtowskiego, mające na celu podpisanie pokoju potwierdzającego warunki rozejmu andruszowskiego. Jak się jednak okazało Rosja próbowała zmienić postanowienia tego rozejmu i spowodowało to zerwanie rozmów w 1684 r. Państwo moskiewskiego chciało bowiem, aby Rzeczpospolita zrzekła się wszystkich ziem, jakie uzyskała na mocy rozejmu z 1667 r. W zamian Rosja miała przystąpić od koalicji antytureckiej. Ostatecznie traktat pokojowy zawarty zosał 6 maja 1686 r. Na mocy jego postanowień Rzeczpospolita zrzekła się definitywnie lewobrzeżnej Ukrainy wraz z Kijowem oraz ziem: smoleńskiej, czernihowskiej i siewierskiej, a także zagwarantowała prawosławnym wolność wyznania. W zamian Rosja podpisała sojusz przeciw Turcji i obiecała pomoc finanosową. Ostatnie dziesięciolecie XVII w. nie przyniosły nic ważnego w kwestii stosunków polsko-rosyjskich. Kontakty między tymi dwoma państwami układały się w tym okresie poprawnie. Historia stosunków polsko-rosyjskich w XVII w. była więc historią ciągłych konfliktów zbrojnych o różnym podłożu. Były to konflikty państw podlegających przemianom – w Rosji zbliżano się stopniowo do wprowadzenia monarchii absolutnej, w Rzeczypospolitej natomiast przybliżano się natomiast do upadku państwa, spowodowanego zapatrzeniem szlachty w „złote” prawa i przywileje. Konflikty te ukazały też jedno – w ciągu 100 lat zmieniła się sytuacja obu krajów. Polska była państwem coraz słabszym, w którym coraz szybciej postępowała anarchia. Rosja z kolei rosła w siłę – miała się ona stać jedną z potęg XVIII w. ROZEJM ANDRUSZOWSKI - zawarty 1667 w Andruszowie (k. Smoleńska) między Polską i Rosją, kończył trwającą przeszło 13 lat wojnę; zatwierdzał utratę przez Rzeczpospolitą ziem: smoleńskiej, siewierskiej i czernihowskiej, przekazywał Rosji na 2 lata Kijów i prawobrzeżną Ukrainę ; Polsce gwarantował sojusz z Rosją przeciw Turcji; 1686 ratyfikowany jako "pokój wieczysty", zw. także traktatem Grzymułtowskiego (bez zwrotu Kijowa). POKÓJ GRZYMUŁTOWSKIEGO - pokój wieczysty zawarty 1686 w Moskwie przez K. Grzymułtowskiego i M. Ogińskiego; utrwala warunki rozejmu andruszowskiego ( przyłączenie Kijowa do Rosji).
zapytał(a) o 20:43 Wypisz wojny polsko - rosyjskie w XVII w. ? Jakie są? Najkaa : ) To pytanie ma już najlepszą odpowiedź, jeśli znasz lepszą możesz ją dodać 1 ocena Najlepsza odp: 100% Najlepsza odpowiedź blocked odpowiedział(a) o 21:52: Pierwsze starcie Polski z Rosją dotyczyło dominacji na terenie Inflant, na które to w roku 1558 uderzył rosyjski car Iwan IV. Wówczas ostatni już wielki mistrz Zakonu Kawalerów Mieczowych, oddał Inflanty w roku 1561 w opiekę Polsce i Litwie. Wojnę z Rosją prowadził król Zygmunt III August, a później Stefan Batory. Ten ostatni uderzył bezpośrednio na Moskwę oraz zdobył Wielkie Łuki, Płock a także szereg innych twierdz i miast. Wojnę ową zakończył podpisany w roku 1582 rozejm w Jamie Zapolskim. W myśl którego moskiewskie załogi opuściły grody w Inflantach, zaś Rzeczpospolita uzyskała zarówno ziemię płocką jak i wybrzeże Morza chwilą śmierci Iwana IV Groźnego nastały w Rosji wojny domowe. Car miał dwóch synów: Fiodora, panował on jako car, lecz bardzo krótko; oraz Dymitra, który to nie mógł objąć władzy po swym bracie ponieważ zaginął w niewyjaśnionych okolicznościach w roku 1591. Podczas kryzysu oraz bezkrólewia, pojawił się w Rzeczpospolitej tak zwany Dymitr Samozwaniec. Ów awanturnik twierdził, że jest drugim z synów Iwana Groźnego, dlatego takie zyskał sobie przezwisko. Samozwańca popierali król, magnaci oraz jezuici, którzy to wierzyli, iż dzięki zwycięstwu na Moskwie, Kościół katolicki zastąpi prawosławny. W 1605roku Dymitr przekroczył granicę rosyjską a następnie razem z polskim wojskiem udał się w kierunku Moskwy. Szybko dostał się do carskiej stolicy i objął tron. Jednak nie panował zbyt długo. Ten niby "sukces" Dymitra szybko zamienił się w dotkliwą porażkę kiedy wybuchło w Moskwie powstanie przeciwko niemu. W niedługim czasie po swym koronowaniu na rosyjskiego cara został on zamordowany przez swoich zamordowaniu Samozwańca carem zostaje Wasyl, rosyjski bojar. Początkowo popierał on Dymitra, ale wkrótce stał na czele zorganizowanego przeciwko niemu panowania Szujskiego, cały czas w Rosji wybuchały spory oraz kłótnie pomiędzy bojarami i średnią szlachtą. Niepokoje oraz zamieszki nią targały. Mieszkańcy wcale się nie czuli bezpiecznie i żądali aby jak najszybciej rozstrzygnąć te zupełnie bezsensowne spory. Wielu się wydawał, iż z krańca owej przepaści uratować Rosję może tylko jakaś wyjątkowo silna dynastia. Pośród jednak ogólnego zamętu oraz zawiści nie było prawdopodobne, żeby takowa dynastia wyjść mogła z moskiewskiego narodu. Wobec tego Polska wystąpiła natychmiast z zamiarem zakończenia rozruchów a na rosyjskim tronie osadzenia panującej już w Polsce dynastii tamtym czasie pojawił się w Rzeczpospolitej następny awanturnik, który podawał się za ocalałego cudem Dymitra. Podobno nawet, tożsamość owego człowieka potwierdziła żona Dymitra - Maryna. Ponownie poparła go część polskiej magnaterii. Wówczas to, zaniepokojony car zwrócił się o pomoc do Szwecji. Szwecja zgodziła się a następnie została sojusznikiem carskiej Rosji. Ruch ten zmobilizował Rzeczpospolitą do zbrojnej interwencji, dotąd niezaangażowanej formalnie w ów konflikt. Król Polski w wojnie z Rosją, jak również ze Szwecją upatrywał możliwość odzyskania tronu szwedzkiego. Plany króla Zygmunta III Wazy poparł o dziwo papież oraz duchowieństwo. Dosyć uboga, średnia szlachta przyłączyła się chętnie do tej wyprawy, ponieważ myślała, iż właśnie dzięki niej uzyska bogactwo oraz nowe roku 1610, a dokładniej w lipcu, polskie siły przekroczyły granicę rosyjską. Następnie obległy oraz zdobyły Smoleńsk. To miasto broniło się bardzo mocno jednak polskie wojsko po kilkutygodniowym oblężeniu wkroczyło do niego. Mogło tego dokonać przede wszystkim za sprawą wspaniałego dowódcy czyli Stanisława Żółkiewskiego. Był to znakomity strateg. To właśnie pod jego dowództwem wojsko polskie doszczętnie rozgromiło przeszło czterokrotnie liczniejsze rosyjsko-szwedzkie wojska w bitwie z 1610 roku pod Kłuszynem. Stanisław Żółkiewski również przeprowadził elekcję syna Zygmunta III królewicza latach 1617-1618, odbyła się wyprawa Władysława na Moskwę. Rosyjscy bojarowie zrzucili z tronu Szujskiego a wybrali carem królewicza Władysława. Postawili jednakże warunek, że będą mogli zachować swoją religię. Król Zygmunt III Waza, któremu bardzo zależało na przejściu Rosji na katolicyzm, nie podpisał traktatu. Fakt ten spowodował powstanie przeciwko cara zdobył wówczas Michał Fiodorowicz - Romanow. Podczas jego panowania nastały w Rosji "wielkie czasy", zaś dynastia Romanowów stała się ostatnią carską dynastią w Rosji, która rządziła aż do I wojny próby polskich najazdów zakończyły się niestety niepowodzeniem, dlatego też polsko - rosyjskie wojny zakończyły się w Dywilnie podpisaniem rozejmu w 1619 roku. W myśl którego Polska objęła swym panowaniem Smoleńszczyznę, jak również ziemię czernihowską oraz siewierską. Jesienią roku 1632, po śmierci króla Zygmunta III, Rosja zachęcona przez szwedzkiego króla, zajęła miasta polskie leżące na polsko-rosyjskim pograniczu. Następnie oblegała leżący nad górnym Dnieprem Smoleńsk, będący twierdzą, która dotąd strzegła bezpieczeństwa na wschodniej granicy Rzeczpospolitej. Car Michał Romanow, dostrzegając słabość państwa polskiego, liczył, iż przedłuży się elekcja kolejnego władcy co uniemożliwi Polakom odpowiednio skuteczną obronę. Jednak w momencie zagrożenia państwa, polska szlachta wykazała się na tyle rozwagą, że pierwszy raz (i niestety ostatnich) miała miejsce zgodna elekcja i królem wybrano syna zmarłego władcy, ta doszczętnie przekreśliła moskiewskie plany - nowy władca prawie natychmiast ruszył na odsiecz obleganej smoleńskiej twierdzy. Po 9 długich miesiącach Smoleńsk wreszcie został odzyskany, zaś dowódca rosyjskiej armii, gen. Michał Szein, zmuszony został podpisać kapitulację. Dnia 14 czerwca roku 1634 nad rzeką Polanówką, został zawarty wieczysty pokój z Rosją (odtąd nazywany pokojem polanowskim). Zostały wówczas potwierdzone terytorialne warunki rozejmu dywilińskiego, zaś Władysław IV zrzekł się za cenę 20 tysięcy rubli swoich pretensji do carskiej taki sposób skończył się kolejny już etap XVII-wiecznych zmagań polsko-rosyjskich. Polska co prawda nie utraciła żadnych terytoriów, jednak jej władca został pozbawiony ostatnich praw jakie mógł rościć do moskiewskiego tronu. Potwierdzało to fakt, iż Polska pomału stawała się coraz słabszym polsko-rosyjski konflikt był nierozerwalnie związany z tzw. sprawą kozacką. Od wieku XV Kozacy skupiali się na tzw. Nadnieprzu, a w znacznej części pochodzili z obszarów Rzeczypospolitej. Podlegali polskiemu królowi, który to starał się jak najlepiej wykorzystać Kozaków w celu zabezpieczenia południowo-wschodnich krańców kraju. W związku z tym część Kozaków została wzięta na polski żołd ( byli to tzw. Kozacy rejestrowi), zaś pozostałych traktowano niczym pańszczyźnianych chłopów. Liczba rejestrowych Kozaków co jakiś czas ulegała powiększeniu, nigdy jednak nie obejmowała wszystkich Kozaków. Stało się to powodem nieustannego wybuchania powstań kozackich. Największe z nich wybuchło w roku 1648 pod przywództwem Bohdana upływie trzech latach bojów, w trakcie których zwycięska szala przechylała się raz na jedna raz na drugą ze stron oraz podpisaniu we wrześniu roku 1651 niekorzystnej dla samych Kozaków tzw. ugody w Białej Cerkwi, Bohdan Chmielnicki nawiązał pewne kontakty z Rosją. Właściwie te rozmowy zostały już rozpoczęte w roku 1650, jednak dopiero kiedy się okazało, iż koncepcja stworzenia federacji, w jakiej Ukraina uzyskałaby pozycję równą zarówno Polsce jak i Litwie nie jest realna, uległy znacznemu porozumienie zostało zawarte dnia 8 stycznia roku 1654. Zawarciu tej ugody towarzyszyły pewne przejściowe trudności, ale ostatecznie w Perejesławiu, w czasie tajnej rady Kozacy oddali się pod rosyjski protektorat. Równocześnie na mocy aktu jednostronnego cara Aleksego Michajłowicza zostali jego poddanymi. Car powiększył również do 60 tysięcy rejestr kozacki oraz potwierdził dawne kozackie przywileje. Dla Polski ta ugoda mogła tylko jedno oznaczać - początek następnego konfliktu z Moskwą. Przedmiotem jego tym razem miała być rosyjski chyba również to rozumiał, ponieważ już w maju roku 1654 wyruszył ze swoją armią na Smoleńsk, zdobywając po drodze praktycznie bez walk sporo twierdz. Zaś na Ukrainę w tym samym czasie najechała druga rosyjska armia. Sytuacja Rzeczpospolitej stawała się z dnia na dzień coraz trudniejsza. Zjednoczone kozacko-rosyjskie siły zdobyły Połock, Smoleńsk, Witebsk oraz Mohynów, zaś Wilno, Grodno oraz Mińsk doszczętnie spustoszyły. Nie wiadomo, w jaki sposób zakończyłby się ów marsz carskiej armii, gdyby nie szwedzki najazd na Polskę z roku 1655. Fakt ten wywołał bowiem spore zaniepokojenie rosyjskiego cara, który 3 listopada 1656 roku zawarł z Rzeczpospolitą rozejm. Obie strony w Niemieży zobowiązywały się do wojskowej współpracy przeciwko Szwecji. A ponadto w przeciągu roku sam car Aleksy Michajłowicz zostać miał następcą polskiego króla Jana sytuacja bardzo zaniepokoiła Chmielnickiego. Jednak wkrótce on zmarł, zaś jego następca niejaki Iwan Wyhowski zaczął szukać porozumienia z Rzeczpospolitą. Doprowadziło to 16 września 1658 roku do zawarcia umowy w Hadziaczu, która przewidywała stworzenie Księstwa Ruskiego, jakie to miało wejść obok Polski oraz Litwy w skład Rzeczypospolitej Trojga Narodów. Ugoda ta jednak została przez Kozaków odrzucona, zaś Wyhowski praktycznie natychmiast utracił swoją pozycję - miejsce jego zajął syn Chmielnickiego, Jan. Prawie równocześnie poddał on Ukrainę carskiej skutek tych wydarzeń w październiku roku 1658 Rosja zerwała zawarty wcześniej z Polską rozejm. Co prawda Polakom udało się wyprzeć rosyjską armię ze Żmudzi, ale już z początkiem roku 1659 Rosjanom udało się opanować Litwę, podeszli aż na Podlasie. Polskie wojska w czerwcu roku 1660, którymi dowodził Stefan Czarniecki i Paweł Sapieha ruszyły w kierunku Litwy, gdzie pokonały pod Połonką Rosjan. Pozwoliło to opanować niemal całą Białoruś. Stało się to przełomowym momentem walk polsko-rosyjskich o Ukrainę. W październiku 1660 roku armia generała Szeremietiewa zmuszona została do kapitulacji, zaś jej dowódca musiał podpisać ugodę pod Cudnowem, w jakiej zobowiązywał się oddać Ukrainę z Kijowem a także jakiś czas walki ustały. Jednak król Jan Kazimierz w sierpniu roku 1663 podjął decyzję dotyczącą wyprawy na Moskwę. Niestety ta wyprawa się nie powiodła, pomimo zaangażowania sił tak litewskich, tatarskich jak i kozackich. Dlatego w marcu 1664 roku Jan Kazimierz nakazał cały ów czas trwały na Ukrainie wewnętrzne walki, które doprowadziły do podzielenia Ukrainy na Prawobrzeżną, podlegającą Polsce oraz Lewobrzeżną, uznającą zwierzchność układ rozejmowy usankcjonował sytuację na terenie Ukrainy. Tym samym zakończył kolejny, już ostatni, etap walk między Polską i Rosją w wieku XVII. Układ ten podpisano w Andruszowie, dnia 30 stycznia 1667 roku, miał on obowiązywać aż do momentu podpisania pokoju. Zgodnie z postanowieniami układu Rosja zatrzymywała Ukrainę lewobrzeżną oraz Kijów na okres 2 lat. Zaporoże natomiast miało się stać polsko-rosyjskim kondominium. Rzeczpospolita zrzekała się ziemi siwierskiej, smoleńskiej oraz czernihowskiej, a odzyskała województwa połockie i witebskie a także część Inflant. Rozejm ten dla Polski oznaczał koniec przewagi jej na Wschodzie, zaś dla państwa moskiewskiego stał się zapowiedzią przyszłej potęgi. W roku 1670 rozejm andruszowski został potwierdzony. Ale kiedy Jan Sobieski próbował po upływie wyznaczonego terminu, przejąć Kijów, napotkał zdecydowany sprzeciw wcześniej, gdyż 4 grudnia 1667 roku Polska oraz Rosja podpisały pewien traktat dotyczący współdziałania przeciwko Turcji oraz Tatarom, wytyczenia granicy oraz odszkodowania dla polskiej szlachty usuniętej z terenów zajętych przez Rosjan. Podobny traktat został zawarty 9 kwietnia 1672 roku. Wówczas Polska zyskała obietnicę dywersyjnej akcji Kałmuków oraz Kozaków dońskich (którzy to podlegali władzy rosyjskiego cara) w wypadku konfliktu zbrojnego z Turcją. Zaś 17 sierpnia 1678 roku obydwa kraje zawarły układ dotyczący przedłużenia andruszowskiego rozejmu na kolejne 13 lat. Wówczas car zwrócił niewielkie terytoria oraz obiecał zapłacić 200 tysięcy rubli (było to około 1 mln zł). Wszelkie sporne kwestie miały zostać rozpatrzone przez powołaną specjalną Polacy nie mieli najmniejszego zamiaru rezygnować z ukraińskich terenów. W 1682 roku król Jan III Sobieski, zamierzając wykorzystać zaistniałą po zgonie cara Fiodora III sytuację w Moskwie, podjął próbę przejęcia Ukrainy. Uważał on, iż przy pomocy dyplomatycznej akcji na Zaporożu oraz w ziemi smoleńskiej zdoła nakłonić atamana niejakiego Grzegorza Jeremiejewa do przejścia z powrotem pod władzę polskiego króla. Jednak próba takowa okazała się całkowicie nieudana a lewobrzeżna Ukraina nadal pozostała pod zwierzchnictwem te ostatecznie zakończyły polsko-rosyjskie konflikty zbrojne w XVII wieku. Natomiast rozpoczęły się pokojowe rokowania, które prowadził wojewoda poznański Krzysztof Grzymutłtowski. Rokowania te miały na celu doprowadzenie do podpisania pokoju, który potwierdziłby warunki andruszowskiego rozejmu. Jak się później okazało Rosja podejmowała próby zmiany postanowień tegoż rozejmu co spowodowało zerwanie w 1684 roku dalszych rozmów. Bowiem państwo moskiewskiego chciało, żeby Rzeczpospolita Polska zrzekła się ziem, jakie udało jej się uzyskać na podstawie rozejmu z 1667 roku. W zamian za co Rosja przystąpić miała do antytureckiej ów traktat pokojowy został zawarty 6 maja 1686 roku. Na jego mocy Rzeczpospolita definitywnie zrzekała się lewobrzeżnej Ukrainy razem z Kijowem a także ziem: czernihowskiej, smoleńskiej i siewierskiej, jak również zagwarantowała wolność wyznania prawosławnym. Rosja w zamian za to podpisała sojusz przeciwko Turcji oraz obiecała pomoc dziesięć lat XVII wieku. nic ważnego nie przyniosły w kwestii polsko-rosyjskich stosunków. Kontakty pomiędzy tymi państwami w tym czasie układały się dosyć polsko-rosyjskich stosunków w wieku XVII była wobec tego historią nieustannych zbrojnych konfliktów o różnorakim podłożu. Konflikty te dotyczyły państw, które podlegały przemianom. I tak w Rosji stopniowo zbliżano się do wprowadzenia nowego ustroju - monarchii absolutnej, zaś w Rzeczypospolitej przybliżano się do nieuchronnego upadku państwa, jaki spowodować miało zapatrzenie szlachty w ich "złote" prawa oraz przywileje. Owe konflikty ukazały również jedno - w przeciągu 100 lat diametralnie uległa zmianie sytuacja obydwu krajów. Polska stawała się państwem coraz bardziej słabym, w którym ogromnie szybko postępowała anarchia. Z kolei Rosja rosła nieustannie w siłę. Miała się wkrótce stać europejską potęgą XVIII ANDRUSZOWSKI - został zawarty w roku 1667 w Andruszowie (koło Smoleńska) pomiędzy Polską a Rosją, kończył ciągnącą się ponad 13 lat wojnę; potwierdzał utratę przez Polskę ziem: siewierskiej, smoleńskiej i czernihowskiej, Rosji na okres 2 lat przekazywał Kijów oraz prawobrzeżną Ukrainę; gwarantował Polsce sojusz z Rosją przeciwko Turcji; w 1686 roku został ratyfikowany jako wieczysty pokój, zwany również traktatem GRZYMUŁTOWSKIEGO - był to pokój wieczysty jaki zawarli w 1686 roku w Moskwie K. Grzymułtowski i M. Ogiński; utrwalał on warunki andruszowskiego rozejmu ( włączenie Kijowa do państwa moskiewskiego). Uważasz, że ktoś się myli? lub