To naturalne, że w upały pocimy się znacznie bardziej niż zazwyczaj. Choć bywa to w niektórych sytuacjach krępujące, to jak wskazują lekarze, pocenie się to naturalny sposób na obniżenie temperatury ciała. Dowiedz się, co zrobić, żeby czuć się świeżo w letnie dni. Witajcie ja na upały mam takie cudo mocuje się je na szybie. Moduł ma regulowany kąt nachylenia i nie jest zbyt głośny. Wg. producenta w akwarium 160l może zbić temperaturę od 2 do 4'C wymiary :29x15.2x6.5cm zasilanie 12V/3,8 Watt jak coś to mam pare sztuk na zbyciu do 160 i 240l produkcja niemiecka #Shorts Krewetki Akwariowe zapraszam na filmDołącz do kanału 👉 https://www.youtube.com/channel/UCxswbEaJTvGDpt_Iwf48wVQ?sub_confirmation=1💲DONATE💲 https Biały materiał w oknie. Sposobem na ochłodzenie mieszkania w upał jest zawieszenie białego materiału w oknie. Najlepiej będzie, jeśli wybierzemy tkaninę bawełnianą, nieprzezroczystą Gdy za oknem żar, warto pomyśleć o sposobach na upały. Zobacz klimatyzatory, cyrkulatory, wentylatory stołowe, podłogowe i kolumnowe - te i wiele innych produktów obniżających temperaturę w domu znajdziesz na Allegro. Krótki film od Superauto, w którym przedstawiamy jeden z najciekawszych elementów wyposażenia luksusowego Mercedesa klasy V, czyli lodówkę. #mercedes #klasaV Zarówno zbyt niska, jak i za wysoka temperatura, niedopasowana do potrzeb domowników, może negatywnie wpływać na ich samopoczucie oraz zdrowie fizyczne, jak i psychiczne. Warto więc przynajmniej domowymi sposobami spróbować obniżyć nieco słupek rtęci w domu lub mieszkaniu. Jak schłodzić mieszkanie bez klimatyzacji? Ile wody pić w upały? Normalne zalecenia mówią o tym, by było to minimum 2,5 litra dziennie, a gdy temperatury tak jak teraz oscylują w okolicy 30 stopni - nawet do 4 litrów dziennie jest wskazane. Pamiętajcie, że picie to nie tylko woda, bo w tej roli doskonale sprawdzą się też ciepłe napoje tj. kawa czy herbata. Odp: Upały a temperatura wody RATUNKU « Odpowiedz #15 : Maj 31, 2011, 18:13:47 » u mnie jak budowalem pokrywę aluminową do akwa 300 literków, to pokrywa górna jest niezależna od oświetlenia, tzn. otwieram pokrywę, a świetlówki na stelażu z odbłyśnikami otywierają się osobno. Bardzo dobrym pomysłem jest więc wybranie się w upalny dzień do jednego z parku, których mamy w naszym mieście aż 44. Największy i najstarszy z nich to park Szczytnicki, który może pochwalić się powierzchnią ponad 100 hektarów. YRcx. Przed nami rekordowe upały. Warto więc pomyśleć, jak podczas tych dni ulżyć naszym zwierzakom. Kiedy wychodzić z nimi na spacery czy chłodzić je kąpielami? Oto kilka najprostszych rad. Spacer w upale – krótki i nie po asfalcie Wychodząc z psem na spacer w upalny dzień należy minimalnie ograniczyć trasę. Zabieramy psiaka w zacienione i w miarę możliwości zielone miejsce. Spacer po nagrzanym chodniku będzie dla niego morderczy. Można porównać go do przebieżki po rozgrzanej patelni. Przy asfalcie, albo betonie temperatura wynosi średnio o 10 stopni więcej niż w powietrzu. Takim gorącem psiak nie tylko oddycha, ale parzy sobie łapy. Jeśli to jest kilka metrów to jeszcze idzie wytrzymać. Jednak nawet kilkunastominutowe przejście może skończyć się niebezpiecznym przegrzaniem naszego pupila. Dlatego w ciągu dnia minimalnie skracajmy spacery i starajmy się zadbać, aby nie wyprowadzać zwierząt na tak zwaną patelnię. W mieszkaniu woda i cień Gazozo - wrocławska celebrytka wie jak korzystać z chłodzącej podłogi. Jej kolega Kitajczyk wybrał jednak kanapę Jeśli zostawiamy naszego zwierzaka w mieszkaniu, które ma tendencje do nagrzewania, warto zapewnić mu w miarę możliwości komfortowe warunki. Koniecznie jedną pojemną miskę ze świeżą wodą. W przypadku kotów można pokruszyć do wody lód. Koty chętnie schłodzą się liżąc lodowe bryłki. W przypadku psów należy jednak uważać, ponieważ mają one tendencję do gryzienia wszystkiego. A pogryzienie lodowej bryłki, przez rozgrzanego psa może skończyć się nieprzyjemnym przeziębieniem lub anginą. Jeśli nasze mieszkanie jest mocno nasłonecznione, warto pozasłaniać okna, aby zminimalizować nagrzewanie promieniami słonecznymi. Można też rozwiesić mokre ręczniki, które schłodzą powietrze. Nie zamykajmy zwierzaka w jednym pomieszczeniu. Pozwólmy mu znaleźć miejsce, w którym będzie czuł się najlepiej podczas upału. Akwarium i klatka Pamiętajmy też o mniejszych zwierzakach, gryzoniach, czy innych domowych ulubieńcach. Jeśli zostawimy klatkę lub kontenerek na słońcu, uniemożliwimy ukrycie się zwierzakowi. A kilka godzin w nasłonecznionym miejscu to nie tylko udręka dla niego, ale prawdopodobnie murowany udar. Ustawmy pojemnik z naszym czworonogiem w zacienionym i w miarę możliwości chłodnym miejscu. Ale pamiętajmy, żeby nie przesadzać z wentylatorami. Jeśli chcemy zostawić włączony wentylator, nie kierujmy głównego powiewu na klatkę. Możemy doprowadzić naszego pupila do przewiania, a nawet śmierci. Zamiast wentylatora rozwieśmy w pobliżu klatki mokre ręczniki – to powinno wystarczająco schłodzić powietrze. Prysznic i kąpiel Zamoczyć łapki w chłodzącej toni? Nie ma nic lepszego na upały Jeżeli nasz pies bardzo źle znosi upały możemy zafundować mu kąpiel lub prysznic. Kategorycznie nie wolno jednak kąpać zwierzaka w zimnej wodzie. Rozgrzany organizm polany lodowatą wodą to przepis na porażenie. Woda powinna być letnia. W przypadku kotów – te niekoniecznie lubią taki rodzaj orzeźwienia. Lepiej rozłożyć im na podłodze mokry ręcznik. Jeśli będą czuły potrzebę wodnego schłodzenia się, położą się na nim. Auto = kuchenka mikrofalowa Kampanie społeczne, apele i własny zdrowy rozsądek. Powinno wystarczyć, jednak cały czas zdarza się, że nieodpowiedzialni właściciele czworonogów zostawiają je w zaparkowanym aucie – na chwilkę. Jednak ta chwilka może okazać się ostatnią chwilą życia naszego zwierzaka. Zaparkowane na nasłonecznionym miejscu auto działa jak mikrofalówka. Blacha szybko nagrzewa się. Temperatura w kabinie w kilkanaście minut może urosnąć nawet do 60 stopni. W takich warunkach zwierzę najzwyczajniej gotuje się. Policja wydała oficjalny komunikat w tej sprawie. Jeśli widzicie w zamkniętym aucie jakieś zwierzę, dla uratowania jego życia, możecie nawet wybić szybę. Kaganiec – dobrze dobrany Wiele psów, z różnych powodów musi nosić kagańce. Jednak podczas takich upalnych dni, musi być to dobrze dobrany kaganiec. Tekstylny, który szczelnie opina psi pysk, może i jest lekki, ale praktycznie uniemożliwia psiakowi ziajanie. A trzeba pamiętać że jest to jedyna możliwość wentylacji i schłodzenia organizmu. Dlatego lepiej zdecydować się na kaganiec druciany lub z tworzywa. Może i przybędzie nam siniaków od przypadkowych uderzeń psiej mordki, ale będziemy mieli pewność, że zwierzak może spokojnie oddychać. Pierwsza pomoc Jeśli z jakiś powodów dojdzie do sytuacji, że nasz zwierzak przegrzeje się trzeba natychmiast przenieść go w zacienione, w miarę możliwości chłodne miejsce. Do picia trzeba podać mu letnią (nie zimną!) wodę. Warto okryć go ręcznikiem zmoczonym wcześniej także w letniej wodzie. Jeśli jednak pojawią się niepokojące objawy – drgawki, opuchnięcia czy nierówny oddech – trzeba jak najszybciej skontaktować się z lekarzem weterynarii. Upał w Warszawie Żar znów leje się z nieba. Upały powróciły do Warszawy i zdanie meteorologów pozostaną z nami przez najbliższe dni. IMGW wydał pomarańczowy alert II stopnia przed upałami "Temperatura maksymalna w dzień od 30°C do 34°C. Temperatura minimalna w nocy ze środy na czwartek 20/ od 13°C do 17°C, w kolejnych od 18°C do 21°C" – ostrzega Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Taka pogoda będzie utrzymywała się z pewnością do końca tygodnia. W Warszawie stoją kurtyny wodne, które pozwalają odrobinę się schłodzić. Otwarte są baseny, ratownicy strzegą kąpielisk, MPWiK przypomina o odpowiednim nawadnianiu, a służby apelują o zadbanie w ten upalny czas również o czworonogi. Upał a zwierzęta w ZOO Jak się okazuje, pracownicy stołecznego ZOO nie mają większych problemów w związku z falą upałów, która dotarła do Warszawy. Wysokie temperatury są znacznie bardziej dokuczliwe dla ludzi bądź zwierząt pracujących. Zwierzęta w ogrodzie zoologicznym nie muszą przemęczać się pracą, bieganiem za zdobyczą, ucieczką, czy szukaniem pokarmu – nie przegrzewają więc dodatkowo organizmu. Mogą w szczycie dnia, kiedy jest najgoręcej, leżeć w cieniu i ograniczać ruchliwość. Pracownicy ZOO dbają o dostarczenie im większej ilości wody do picia i kąpieli. Gdy na wybiegu nie ma basenu, przygotowywane są specjalne kąpieliska lub wstawiane zraszacze (np. dla nosorożców). Pozostają otwarte wejścia do stajenek i obiektów, gdzie zwierzęta mogą się schować. Niektóre obiekty są klimatyzowane (akwarium, pomieszczenie szympansów, herpetarium, bezkręgowce, zwierzęta polarne) i temperatura jest regulowana według potrzeb. O tym, jak zwierzęta w ZOO radzą sobie z upałami, opowiedziała Polskiej Agencji Prasowej kierownik działu komunikacji społecznej stołecznego ZOO Anna Karczewska. "Odpowiedź brzmi: "różnie". Przede wszystkim upał nie dla każdego zwierzęcia znaczy to samo i nie każdemu tak samo dokucza. Są zwierzęta, które nie lubią upałów, są takie, którym jest on obojętny i takie, które nawet się z tego cieszą. Wszystko zależy od miejsca naturalnego występowania danego gatunku i jego przystosowań środowiskowych. Ocena tylko poprzez ludzkie zmysły może być myląca - zwierzęta z różnych środowisk mają różne przystosowania fizjologiczne, by radzić sobie ze zmianami temperatur" - powiedziała Anna Karczewska. . Jak zaznaczyła zwierzęta zmiennocieplne jak np. gady i płazy generalnie lubią, jak jest ciepło – są wtedy aktywne, mogą żerować. "Np. krokodyle z Warszawskiego ZOO jak tylko zrobi się ciepło, wychodzą na wybiegi zewnętrzne i korzystają z promieni słonecznych. Oczywiście one też nie mogą się przegrzać. Kiedy już naprawdę zrobi się im gorąco – wchodzą do wody. Można je także obserwować, jak trzymają otwartą paszczę, przez którą odprowadzają ciepło. Mogą też wygrzebać sobie zagłębienie w ziemi i chłodzić brzuch bezpośrednio od podłoża, najlepiej wilgotnego. Ich ciało od wierzchu pokryte jest łuskami tworzącymi niemal pancerz, ale po brzusznej stronie są one cienkie i umożliwiają wymianę cieplną z podłożem" - przekazała. Zwierzęta akwariowe i terraryjne mają w ZOO stałe warunki, więc wahania temperatury na zewnątrz nie mają dla nich właściwie znaczenia. "Niektórym ze zwierząt w Zoo, chociaż kojarzone są z upalną sawanną, słońce dokucza. Np. żyrafy wybierają stanie w cieniu zamiast brykania po wybiegu. Zwiedzający bywają tym zachowaniem zawiedzeni… Żyrafy mogą też w każdej chwili wrócić do swojego pawilonu" - zaznaczyła. Wszystkim innym pracownicy Zoo starają się pomóc. "Przede wszystkim zwierzęta dostają wodę do picia do woli, do chłodzenia poprzez zraszacze, baseny, błotniska, albo wstawiane baseniki jak dla ptaków itp." - wylicza Karczewska. "Oczywiście największe zainteresowanie wśród zwiedzających budzą duże ssaki oraz zwierzęta kojarzone z obszarami polarnymi. Ale spokojnie, pingwiny przylądkowe mieszkające w Warszawskim Zoo pochodzą z Afryki, nie Antarktydy, więc to przed mrozem trzeba je chronić. Pingwiny mają wodę, w której spędzają dużo czasu, a to najlepsze chłodzenie. Natomiast niedźwiedzie polarne mają do dyspozycji klimatyzowane pomieszczenia i jeśli nie ma ich na wybiegu zewnętrznym, to właśnie tam przebywają. Niedźwiedzie jednak najlepiej lubią chłodzić się w wodzie w basenach. Dodatkowo, w największe upały, opiekunowi ustawiają im natrysk, dają lody w postaci zmrożonej wody, często z wkładką śledziową" - wyjaśnia. Wybiegi zwierząt urządzane są tak, aby mogły one czuć się dobrze, niezależnie od panujących warunków atmosferycznych (miejsca zacienione, ale i odsłonięte od wiatru, różnego rodzaju podłoże, stały dostęp do pomieszczeń wew., baseny z wodą, kąpieliska błotne). "Zwierzęta same decydują, gdzie w danym momencie chcą przebywać i gdzie im najlepiej, nawet jeśli ludzie wybraliby dla nich inne miejsce" - zaznaczyła kierownik. "Zwierzęta kopytne lubią chłodzić się poprzez kopytka – brodzą w błotku. Lubią też poodpoczywać sobie w cieniu, najlepiej w wykopanych dla nich lub przez nich zagłębieniach w glebie. Z kolei słonie chętnie w takim błotku się tarzają i taplają robiąc jednocześnie maseczkę dla swojej skóry, która przecież nie jest pokryta sierścią" - tłumaczy Anna Karczewska. Nie przegap: Opłaty za śmieci w Warszawie znów zaskarżone do sądu! Będzie drożej? Sierść zwierząt i pióra ptaków to nie tylko zapewnienie ciepła w czasie chłodu. Sierść jest izolatorem także od gorąca i ochroną przed promieniami słońca. Zoo zostawia wybrane obszary ogrodu i wybiegów niekoszone. To oczywiście ogranicza utratę wody z roślin i gleby, ale też przynosi ulgę zwierzętom – w pobliżu bujnej zieleni jest cień i jest chłodniej. "Goście Zoo powinni zrozumieć, że zwierzęta mają wybór czy chcą w danym momencie pobyć na słońcu, czy się wykąpać czy pospać w cieniu. Powinni też mieć świadomość, że widzą je w wybranym momencie i nie wiedzą, co robiły chwilę wcześniej – może pływały, więc teraz wolą się wysuszyć na słońcu?" - podkreśliła. Zwierzęta dysponują mechanizmami obrony przed przegrzaniem. U psów i kopytnych jest to przede wszystkim dyszenie (szybki, płytki oddech powodujący szybkie parowanie z powierzchni jamy ustnej i dróg oddechowych), kangury i gryzonie obficie wydzielają ślinę, którą zwierzęta zwilżają skórę. Niektóre kopytne mogą też się pocić na wybranych obszarach. Np. konie pocą się głównie przez brzuch i szyję. Kiedy konie długo biegną, pot zamienia się w rodzaj piany na skórze. Zobacz też: Tak się mieszka w centrum Warszawy. "Robactwo zeżre nas tu żywcem!" Wielbłądy fizjologicznie ograniczają straty wody zagęszczając mocz i kał, regulują też temperaturę ciała noc-dzień, znoszą stratę wody równą 27 procent masy ciała. Oryks szablorogi zaczyna pocić się, gdy temp. ciała przekroczy 46 stopni Celsjusza, nerki wówczas zatrzymują wodę, a oryks na brak wody jest odporny (może nie pić tygodniami, wystarcza mu woda zawarta w roślinach, którymi się żywi). Jasne umaszczenie ich sierści przyjmuje mniej ciepła. W przypadku słoni i nosorożców chroni ich gruba, pofałdowana skóra, w której jednak brak gruczołów potowych i łojowych. Zwierzęta same dbają o jej pielęgnację i chłodzenie przez kąpiele wodne, błotne, a czasem piaskowe. Natomiast hipopotamy mają specjalną różowawą/rdzawą wydzielinę, która chroni niektóre części jego skóry przed słońcem oraz infekcjami, ponieważ miejscami jest delikatna. Ale one i tak głównie przebywają w wodzie. Ptaki mają naturalnie wysoką temperaturę ciała, więc znoszą nieco lepiej upały od ludzi. Jednak też stosują mechanizmy obronne. Robią np. to, co ssaki – dyszą, by pozbyć się ciepła poprzez parowanie. Nie mają gruczołów potowych, więc nie pocą się w fizjologicznym znaczeniu, jednak z obszarów, które nie są przykryte piórami, np. pod skrzydłami lepiej odprowadzają ciepło. Czasami można zaobserwować jak unoszą i „otwierają” skrzydła, by zwiększyć tam wentylację. Oczywiście korzystają też z kąpieli i wtedy szczególnie dbają o zwilżanie nagich części skóry – najczęściej w okolicach dzioba i oczu (wszelkie grzebienie, dzwonka czy choćby paski nieopierzonej skóry). Zwierzęta dostały kurtyny wodne na upalne dni Lato - czas upałów i wakacji. Wysoka temperatura wpływa nie tylko źle na nas, ale i także na nasze akwarium. Podczas tego ciepłego, czasami wręcz upalnego okresu temperatura na zewnątrz sięga np. 30oC. Jeżeli mieszkamy w zimnej kamienicy, bloku lub z tego czy innego powodu innym chłodnym budynku w pokoju, w którym stoi akwarium temperatura jest znacznie niższa na zewnątrz i nie mamy najmniejszych powodów do zmartwień. Niestety są też tacy (między innymi ja :D), którzy mieszkają w budynkach łatwo nagrzewających się (do tego mam najcieplejszy pokój w domu echh). I tu pojawia się problem. Woda w zbiorniku osiąga często temperaturę nawet 30-kilku stopni Celsjusza. Wpływa to negatywnie nie tylko na wszystkie ryby żyjące w naszym akwarium, lecz także rośliny i nadmierny rozrost glonów. Pisząc ten artykuł woda w moim pokoju ma 28oC, natomiast w akwarium aż 32oC. Obserwuję nie tylko duże parowanie, lecz także gnicie niektórych gatunków roślin i glony osadzające się zarówno na roślinach jak i wystroju, czy szybach. Muszę jak najszybciej podjąć jakieś kroki, by uporządkować zbiornik z glonów i obniżyć temperaturę do przynajmniej 28oC a szczytem marzeń byłoby osiągnięcie 25oC. Od czego zacząć w takim przypadku? Na początku należałoby zmniejszyć temperaturę pomieszczenia, w którym mamy akwarium do jak najniższej. Następnym krokiem jest zajęcie się samym zbiornikiem. Najlepiej jest rozpocząć pracę od usuwania nadgnitych lub opadłych kawałków roślin, ewentualne przycięcie, czy dosadzenie braków. Glony z szyb i dekoracji usuwamy mechanicznie (rady dotyczące przeciwdziałania glonom w dziale "glony"), wszystkie zielone paskudztwa osiadłe na liściach roślin akwariowych delikatnie usuwamy ręcznie lub szmatką uważając, by nie uszkodzić łodygi, liści i korzeni. Gdy uporamy się już ze wszystkimi porządkami uzupełniamy wyparowaną wodę dolewając wody chłodnej, odstanej lecz nie za zimnej. Jak jednak nie dopuścić do powstania takiej sytuacji na nowo? Sposobów jest kilka, uszeregowane są one kolejno - od najbardziej polecanych do najmniej: Schłodzenie pokoju, w którym stoi akwarium do około 25oC. Montaż wiatraczka z komputera na obudowie akwarium (sposób szczególnie polecany) Zakup drogiej (około 1000 do 2000zł) chłodziarki do akwarium (szczególnie polecane w przypadku akwariów morskich) Częste podmiany wody na schłodzoną, lub wrzucanie np. kostek lodu w woreczku do akwarium Zamrożenie plastikowej butelki z wodą i wrzucenie jej do akwarium Wkładanie innych wkładów chłodzących (np. z przenośnych lodówek) Odsuwanie pokrywy lub zmniejszanie długości oświetlenia akwarium Mam nadzieję, że powyższe wskazówki pomogą Ci przy pielęgnacji i chłodzeniu akwarium w lecie. Sposób montażu wiatraczka można znaleźć na innych stronach poświęconych akwarystyce lub forach (sposób chłodzenia bardzo tani i efektywny). W przypadku chłodziarki w Googlach wystarczy wpisać tagi "sklep, akwarium, chłodziarka" i otrzymamy wiele ofert tego właśnie sprzętu. Reszta sposobów chłodzenia (różnego rodzaju wkładami) należy przetestować samemu. Powodzenia!! Opracował: Michał Mikler Komentarze